Czyli, jak "sądzę że tak jest" wpływa na to co się może wydarzyć? I, jak to czego chcą inni wpływa na to czego chcę ja.
13.07. erupcja kolejnego wulkanu w Indonezji, wypadek samolotu na lotnisku w Kanadzie, spadek meteorytu, trzęsienie ziemi w USA - wschodnie regiony;
14.07. trzęsienie ziemi w Egipcie, awaria prądu w Australii, trzęsienie ziemi w Grecji kontynentalnej, trzęsienie ziemi w Libii, trzęsienie w Wołgogradzie;
15.07. pożar w dużym mieście we Włoszech, zgon w Watykanie, trzęsienie 7,9 w Meksyku - zatoka Meksykańska, trzęsienie w Pirenejach, katastrofa Airbusa (chyba a320), katastrofa w Wielkiej Brytanii;
16.07. trzęsienie ziemi w zachodnich Czechach 6,3, przelot niedaleko Ziemi nieznanego obiektu, wybuch dużej "gwiazdy", trzęsienie ziemi pod Sumatrą - 6,1, powódź w Niemczech, wybuch w Belgii;
17.07. trzęsienie ziemi w Skandynawii - dwa osobne, erupcja wulkanu pod Islandią, huragan nad Karaibami, katastrofa jachtu, brak prądu w Nowym Jorku, trzęsienie ziemi w 40. km od Moskwy;
18.07. trzęsienie pod Indiami - 8,7, trzęsienie ziemi w Afganistanie - 6,9, duże ulewy i powódź w Syrii, erupcja wulkanu w Afryce, zmiany na/w Jowiszu, trzęsienie Marsa;
19.07. powodzie w Tajlandii, zamach na polityka (kobietę) w Australii, bardzo duża erupcja podoceanicznego wulkanu z dużym tsunami, awarie w Chinach, zabójstwo/śmierć polityka w Chinach, trzęsienie pod Tajwanem.
Jak wiadomo wiele zdarzeń z poprzedniego wpisu nie miało miejsca. Część miała, część nie wiadomo czy miała (trzęsienie w Czechach - nie pisałem o Czechach tylko o Niemcach. I to z drugiej strony), a część jakby miała i nie miała miejsce. Do tego było kilka wydarzeń o których nic nie napisałem, a były dość znaczące. Coś tam wspomniałem w X, ale to jakby po fakcie. Jeżeli, jak pisałem, to co się wydarza - z tego co napiszę - zależy od potencjału potrzebnego do zadziania się to to by mogło znaczyć, że biorę w tym dość aktywny udział. I, że to co "chcę" może mieć wpływ na to co się wydarza. Jeżeli, oczywiście, mam do tego żeby się to coś wydarzyło odpowiednią ilość odpowiedniego potencjału. Gdyby tak było to to że chcę pieniędzy mogłoby mieć większy sens niż tylko ewentualną chęć "wzbogacenia się przeze mnie na tym co piszę". Ale nawet bez tego to też. Tyle, że trochę innego typu sens. Już o tym coś niecoś pisałem. Ale, jak pisałem to wszystko może "dziać się" z zupełnie innych przyczyn i skutków. I, w ogóle może być zupełnie inaczej niż to wygląda z danego (dowolnego, czyjegokolwiek) punktu widzenia.